Jak zrobić portret
Artur Nyk
Walentynki zbliżają się szybko, a to oznacza, że wielu ludzi, chce podarować swoje zdjęcie tej najbliższej osobie. W zasadzie nic prostszego, niż zrobić portret. Zgodziłbym się z tym gdyby nie to, że... to jedno z trudniejszych, fotograficznych zadań.
Czym jest portret?
Zastanówmy się czym jest dobry portret. Jest przeciwieństwo zdjęcia w dowodzie. Tamto ma za zadanie, pokazać tylko jak wyglądamy i sprawić by w Urzędzie Stanu Cywilnego byli pewni, że udzielają ślubu odpowiednim osobom. A portret to coś zupełnie innego. Ma oddać to jaką jest ta osoba. Nie tylko jak wygląda, ale też w jakim jest nastroju, jaki ma charakter
Myśląc o portrecie, najczęściej wyobrażamy sobie klasyczny kadr: osoba stoi lub siedzi spokojnie i patrzy w obiektyw. A to jest często nudne, prawda? Wyobraźmy sobie, że chcemy sfotografować osobę pełną życia, roześmianą, wiecznie w ruchu. Jeżeli każemy jej stać grzecznie przed obiektywem i nie wiercić się, będzie to dla niej męczące, bo niezgodne z jej naturą. No i efektem będzie koszmarne zdjęcie, a my po zobaczeniu efektów naszej pracy, raczej będziemy chcieli zająć się szydełkowaniem niż dalszym fotografowaniem.
Miejsce
No dobrze, od czego więc zacząć by efekt był dobry? Podejdźmy do tematu jak zawodowcy. Temat zdjęć już jest. Casting przeprowadziliśmy już jakiś czas temu i mamy tą wyjątkową osobę. Teraz musimy przygotować brief czyli opis co gdzie i jak. Najpierw zastanówmy się jak pokazać tę osobę. Dobierzmy sposób fotografowania i miejsce tak by nasz model czuł się komfortowo. Nie każmy stać na skraju dachu osobie z lękiem wysokości, bo nic z tego nie wyjdzie, chyba, że zależy nam na uchwyceniu przerażenia w oczach. Poszukajmy miejsca, które nawiązuje do jakiejś charakterystycznej cechy naszego modela. Jeżeli ktoś uwielbia jeździć na nartach, a nie mamy akurat pod ręką Alp, pozwólmy sobie na mały żart. Czy zdjęcia na nartach nie można zrobić w centrum miasta? Wyobraźcie sobie naszego modela, który stoi na nartach na środku chodnika, a w tle przejeżdza tramwaj. Narciarz jest w pełnym ekwipunku i pozycji zjazdowej. Jeśli użyjemy dłuższego czasu, to tramwaj będzie poruszony, a na zdjęciu otrzymamy efekt ruchu: zamrożona postać i poruszone tło. A jeśli na zdjęciu będą jeszcze zdziwieni przechodnie, to tym ciekawiej.
Jeżeli nasz model nie jest zwolennikiem sportów ekstremalnych, ani też nie jest molem książkowym? Pole do popisu mamy większe, bo nic nas nie ogranicza. Wystarczy, że lubi kawę. Bierzemy filiżankę, termos z kawą i idziemy zrobić zdjęcie jak pije gorącą kawę na tle tortów i ciastek na wystawie cukierni. Ważne jest po prostu by dobrać sytuację tak, by nasz model czuł się w niej dobrze.
Stylizacja
Dalej musimy przemyśleć stylizację, czyli to jak ubierzemy naszego modela. Nie koniecznie musimy mieć kreacje znanych projektantów. Natomiast istotne jest to jak dobierzemy kolory ubrań i dodatków. Muszą pasować zarówno do urody modela i do miejsca naszej sesji. Zadbać też musimy o makijaż. O ile znakomita większość pań, świetnie poradzi sobie z pomalowaniem się, to panowie wykazują zwykle duża niechęć do takich działań. Jeżeli więć nie uda nam się namówić do nałożenia pudru, to przynajmiej trzeba wytrzeć twarz przed samym zdjęciem, by nie świeciła się.
Sprzęt do portretu
Teraz trochę na temat sprzętu. Przyjmuje się, że obiektywy zbudowane specjalnie do portretu, to te, które mają ogniskową w granicach 80 do 100 mm. Ale tak na prawdę to tylko teoria. Świetny portret można zrobić i przy użyciu bardzo szerokątnego obiektywu, jak i długoogniskowego. Wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć. W przypadku naszego narciarza, jeśli użyjemy długiej ogniskowej, postać będzie szczuplejsza, panie będą więc zachwycone, gdy to zrobimy. Rozmyje się również bardziej tło, a ruch tramwaju będzie bardziej efektowny. Natomiast szerokokątny obiektyw spowoduje, że musimy podejść bliżej, by postać w kadrze była tej samej wielkości co w poprzednim przypadku. Taki obiektyw przerysowuje wszystko co jest blisko na pierwszym planie. I wtedy kilogramów na zdjęciu przybędzie... Ruch tramwaju będzie ledwie zauwaźalny.
Sesja zdjęciowa
Po tych wszystkich przygotowaniach, możemy brać się do działania. Jesteśmy na miejscu, wszystko mamy przygotowane, model pozuje. Robimy zdjęcie i idziemy do domu. Nic z tego! W większości przypadków gdy będziemy robić je aparatem cyfrowym zobaczymy od razu efekt. Pokażemy z dumą modelowi co nam wyszło i uznajemy, że mamy to zdjęcie. A co zrobiłby zawodowiec? Zawodowiec zrobiłby kolejne wersje tego samego zdjęcia. Jeżeli już zadaliśmy sobie tyle trudu by wszystko przygotować, warto wykorzystać to do końca. Bardzo często drobna zmiana wyrazu twarzy czy ustawienia ciała, wpływa na ogólny efekt. W domu spokojnie wybierzemy to jedno najlepsze, które będziemy mogli oprawić w ramkę.
Prezent gotowy, teraz pora na spotkanie z tą wyjątkową osobą i wspólne spędzenie Walentynek. A każdy juź sam będzie wiedział, co robić dalej...
Artur Nyk
do góry